środa, 9 lutego 2011

Nim noc zatonie w przepaść dnia


w pryzmacie butelki
księżycowa poświata nabiera szczególnej barwy

powroty do domu
niekończące się baśnie tysiąca…
i sam nie wiem ilu nocy

może za rogiem zjawi się wróżka z zapałkami
i odpalę ostatniego papierosa
spijając do dna esencję nocy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz